Dziś czwartek , 23 listopada 2017 r.
 

"Życie spełnione". Wspomnienie o ks. Grzegorzu Zaklice, red. ks. Krzysztof Łuszczek, Szczecin 2012

Postać ks. Grzegorza Zakliki na trwałe wpisała się w historię parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Nowogardzie, ale nie tylko. Dotyczy to również innych miejsc, w których ks. Grzegorz duszpasterzował jak i całego nowogardzkiego dekanatu. Wynika to przede wszystkim ze sposobu sprawowania kapłańskiej posługi wśród wiernych jak i dzieł, które zostały dokonane. Z tych ostatnich należy wymienić przede wszystkim odbudowę zniszczonego pożarem kościoła parafialnego w Nowogardzie, odbudowę kościoła w Świerczewie (w dekanacie Nowogard), rozwój prasy parafialnej a także duszpasterstwa w Zakładzie Karnym w Nowogardzie.




Kilka miesięcy po śmierci ks. Grzegorza Zakliki, na wiosnę 2011 r., ukazały się jego zapiski z ostatnich ośmiu lat życia pt. „Kartki z dziennika proboszcza”. Stanowią świadectwo duszpasterskich zmagań, poszukiwań inspiracji duchowych i intelektualnych w końcu cierpienia i odchodzenia.
Niejako kontynuację dzienników stanowi książka „Życie spełnione. Wspomnienie o ks. Grzegorzu Zaklice”. Stanowi ona świadectwo ludzi, którzy znali ks. Grzegorza w różnych okresach jego życia. Począwszy od dzieciństwa, poprzez lata szkolne, seminaryjne, pierwsze lata pracy kapłańskiej w archidiecezji poznańskiej, potem pracę w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej (Świnoujście, Szczecin, Sielsko, Nowogard) aż po prawie dwudziestoletni okres proboszczowania w Nowogardzie. Ks. Grzegorza wspominają krewni, przyjaciele, znajomi i kapłani (m.in. ks. Stanisław Szwajkosz, ks. Jan Kazieczko, ks. Sławomir Zyga). Wśród tekstów prezentujących życie ks. Grzegorza znajdują się te mówiące o europejskich szlakach wypraw młodzieżowej grupy rowerowej jak i o mało znanym fakcie wyprawy wysokogórskiej w góry Iranu pod koniec lat 70. Dodatkowym walorem publikacji jest kilkadziesiąt archiwalnych fotografii.
Książka o życiu księdza Grzegorza Zakliki nie jest biografią. Na taką jest jeszcze za wcześnie. Nie jest też na tyle systematycznym opracowaniem aby ją za taką uważać. Stanowi raczej spontaniczne świadectwo osób, które znały ks. Grzegorza w różnych okresach jego życia. Jest swego rodzaju kompozycją wielu obrazów, z których niektóre się nakładają na siebie a zazwyczaj stanowią uzupełnienie jedne drugich. Stanowią jakby fotografie zrobione sercem. Pozostało zapewne jeszcze sporo przestrzeni, która domaga się wypełnienia.
Życie drugiego człowieka jest tajemnicą, którą się odkrywa powoli. T. Merton (osoba bliska ks. Grzegorzowi, który jego dzienniki niedostępne w Polsce sprowadził bezpośrednio ze Stanów Zjednoczonych) tak pisał o własnej próbie podsumowania swojego życia: „Miałem postawić stopę na brzegu podnóża wąskiej, siedmiopiętrowej góry czyśćca, bardziej stromej i ciężkiej do pokonania, niż mogłem sobie wyobrazić, a nie zdawałem sobie wcale sprawy z trudu wspinania się, jaki stał przede mną” (T. Merton, Siedmiopiętrowa góra, Poznań 1998). Ta niewielka książka stanowi małą próbę stanięcia u podnóża góry jaką jest życie człowieka.

Ks. dr Krzysztof Łuszczek

Odsłon: 1678
  
Projektowanie stron internetowych - Agencja Interaktywna szczecin